Dzikus
Kurwa! Co to za osobowość?
W betonowej dżungli ludzkiej cywilizacji pojawił się chwast, którego żaden herbicyd nie zabije — organizm w kształcie człowieka o nadnaturalnej żywotności. Jego nazwa naukowa: FUCK. W kosmologii FUCK-a zasady społeczne są absolutnie bez znaczenia. Przełącznik emocji FUCK-a to fizyczny switch z dokładnie dwiema pozycjami: FUCK YEAH i FUCK OFF. FUCK nie szuka tylko natychmiastowej gratyfikacji — szuka surowej siły życiowej, która przelatuje przez jego żyły jak rozpędzony byk. Kiedy wszyscy inni zostali udomowieni do roli potulnego drobiu, FUCK jest ostatnim wyciem wilka rozbrzmiewającym w dzikim pustkowiu.
Pewność siebie huśta się z pogodą: z wiatrem w plecy latasz, pod wiatr się kulisz.
Twój wewnętrzny kanał ma dużo śnieżenia — często się zapętla na pytaniu "Kim ja jestem?".
Priorytetem jest komfort i bezpieczeństwo — nie ma potrzeby codziennie odpalać życiowego sprintu.
Twój alarm relacyjny jest przeczulony — nieodczytana wiadomość generuje w twojej głowie cały finał serialu.
Jak już się zdecydujesz, to poważnie — emocje i energia na maksa.
Masz skłonność do bycia kleistym (i do tego, żeby się do ciebie kleili) — ciepło emocjonalne jest bardzo ważne.
Na świat patrzysz przez filtr obronny — najpierw podejrzenie, potem ewentualne zbliżenie.
Jak zasadę da się obejść, to ją obchodzisz — komfort i wolność zwykle stoją wyżej.
Czasami masz cel, czasami chcesz się położyć — twój system operacyjny życia jest w połowie odpalony.
Czasem chcesz wygrać, czasem chcesz tylko uniknąć problemów — motywy mieszane.
Zanim zdecydujesz, zrobisz w głowie kilka okrążeń — twoje narady wewnętrzne lubią się przeciągać.
Z deadline'em łączy cię głęboka relacja — im później, tym mocniej się budzisz.
Chętnie przełamujesz lody i nie boisz się wystawać z tłumu.
Ciągnie cię do bliskości i łączenia — jak się zaprzyjaźnisz, ludzie szybko lądują w twoim wewnętrznym kręgu.
Sprawnie przełączasz siebie między kontekstami — prawdę wydajesz warstwami, w zależności od dystansu.